Czy można myć samochód podczas mrozu? Ekspert radzi
Gdzie myć auto w zimie? Na myjni automatycznej, ręcznej, a może samoobsługowej?
Myjnia automatyczna: Najczęściej spotkamy te „szczotkowe”: tunelowe, bramkowe. Auto jest namaczane, duże szczotki zdzierają bród z auta, płuczą je, a następnie suszarka zdmuchuje wodę z auta. Wady? Szczotki niestety nie są delikatne dla lakieru. Szczególnie, gdy nie jest on już nowy mogą powstać rysy lub zmatowienia. Z pewnością nie jest to zatem rozwiązanie dla pedantycznych właścicieli. Ale są i zalety. Po pierwsze dysze z wodą pod ciśnieniem umyją podwozie, po drugie, strumień ciepłego powietrza dość skutecznie usuwa wilgoć. Myjnie szczotkowe są też najtańsze, najprostszy program myjący kosztuje około 15 złotych. Mycie podwozia i natryskowe woskowanie podniesie cenę do 25 złotych.
Zobacz także: Czym różni się paliwo zimowe od letniego? Poradnik eksperta
Nieco bardziej delikatne są automatyczne myjnie gąbkowe. Zamiast szczotek mamy tu wirujące gąbki. Takie mycie jest mniej inwazyjne, ale wcale niełatwo jest znaleźć taką myjnie. Dla przykładu, w Warszawie jest ich tylko kilka. Ceny są o około 15 procent wyższe niż w przypadku zwykłych automatów.
Myjnia samoobsługowa: wysokociśnieniowa myjka dobrze usuwa bród i sól, ale nie ma możliwości wysuszenia auta, a to bardzo duży minus. Wytarcie karoserii może nie wystarczyć, szczególnie, gdy temperatura spada poniżej minus 5 stopni Celsjusza. Wtedy zanim weźmiemy szmatkę do ręki może się okazać, że na samochodzie jest już pokaźna warstwa lodu. Wysokociśnieniowa myjka znakomicie nadaje się natomiast do usuwania śniegu i lodu z nadkoli. Zamiast mechanicznie odłupywać błotne sople wystarczy 2-3 minuty mycia i po sprawie. Dużą zaletą jest cena – minuta mycia kosztuje około złotówki.

Podobne artykuły: | Polecamy: |



