Strona 1 z 2 

Samodzielna zamiana kół – czy można to zrobić samemu, czy lepiej jechać do warsztatu? Jak samemu zmienić koła?

Zobacz artykuły na temat:eksploatacjafelgioponyzima
Wieku kierowców wykonuje proste czynności serwisowe na własna rękę w przydomowym garażu lub pod chmurką na parkingu. Czy „domowym sposobem” można wymienić koła, czy to opłacalnie i przede wszystkim bezpieczne? Rozpatrzmy wszystkie za i przeciw.
Samodzielna zamiana kół – czy można to zrobić samemu, czy lepiej jechać do warsztatu? Jak samemu zmienić koła? Fot. Fotolia
Samodzielna zamiana kół – czy można to zrobić samemu, czy lepiej jechać do warsztatu? Jak samemu zmienić koła? Fot. Fotolia

Co przemawia za samodzielną wymianą kół?

Wymiana kół wygląda na czynność mało skomplikowaną. Uproszczając sprawę do granic możliwości: Trzeba podnieść samochód, odkręcić śruby, zdjąć koło, założyć drugie, dokręcić i opuścić, a następnie powtórzyć te same czynności jeszcze trzy razy.

Problem w tym, że to tylko teoria. Praktyka jest niestety bardziej skomplikowana. Problemy mogą się już pojawić na początku całego procesu. Przykład? Może się okazać, że śruby nie dadzą się odkręcić kluczem z zestawu (o krótkim ramieniu), poza tym co z wyważeniem? Jeśli koła były wyważone po zdjęciu z samochodu i prawidłowo je przechowywaliśmy wtedy nie powinno pojawić się bicie. Najczęściej jednak nikt nie wyważa kół po sezonie, a dopiero przed ich założeniem...

Zobacz też: Wymiana opon parami – o czym warto pamiętać, kiedy można wymienić opony na osi, a kiedy trzeba wszystkie naraz?

Dlatego za wymianą kół na własna rękę przemawiają właściwie tylko względy finansowe. Jadąc do wulkanizatora musimy się liczyć z wydatkiem minimum 100 złotych. Koszty samoobsługi to godzina lub dwie spędzona w warsztacie.

Można też sobie wyobrazić sytuację gdy zmiana opon – nawet na takie niewyważone – jest i tak bezpieczniejsza niż jazda na obecnie założonych. Tak może być chociażby późną jesienią gdy spadnie pierwszy śnieg. Trudno wtedy znaleźć miejsce u wulkanizatora, a jazda na letnich oponach w błocie pośniegowym do przyjemnych nie należy... Wtedy rzeczywiście najlepszym wyjściem wydaje się poświęcenie własnego czasu i założenie zimówek w garażu. Potem trzeba jednak grzecznie poczekać na termin u wulkanizatora, który koła wyważy i dokręci kluczem dynamometrycznym.

szukaj

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionmfilipinkaja_jagienka
dukeaeccGarionmfilipinkaja_jagienka
Dołącz do naszego grona