Strona 1 z 2 

Cylinder on demand – oszczędność według Audi

Zobacz artykuły na temat:A1audiekologiaSportbacktechnologie
System odłączania cylindrów jest technologią o stosunkowo krótkiej tradycji. Nie ma się czemu dziwić – w końcu została stworzona w celu zmniejszenia zużycia paliwa, zaś największy nacisk na tą kwestię odczuwalny jest od niedawna. Audi po wprowadzeniu technologii cylinder on demand w sportowych limuzynach S7 i S8, przenosi ją do miejskiego A1 Sportback.
Audi A1 Sportback 1.4 - technologia cylinder on demand.
Audi A1 Sportback 1.4 - technologia cylinder on demand.

Technologia cylinder on demand zastosowana zostanie w silniku 1.4 TFSI. Jest to jednostka o mocy 140 KM, i maksymalnym momencie obrotowym, wynoszącym 250 Nm, w zakresie od 1500 do 4000 obr./min. Audi A1 Sportback z tym silnikiem przyspiesza do 100 km/h w 8,1 s, rozpędza się maksymalnie do 212 km/h, zaś średnio spala 4,7 l na 100 km.

Zobacz też: Co oznacza, że mieszanka jest uwarstwiona? Jak ją uzyskać?

Cylinder-on-demand, w wolnym tłumaczeniu z angielskiego znaczy „cylinder na żądanie” lub „cylinder w zależności od popytu”. Sama nazwa podpowiada więc nam, na czym polega technologia Audi. Przy niższym i średnim obciążeniu, a także w fazie toczenia, komputer wyłącza z pracy drugi i trzeci cylinder. Wymogiem tego jest prędkość obrotowa silnika pomiędzy 1400 a 4000 obr./min, zaś moment obrotowy w zakresie 25-75 Nm.

System odłączania cylindrów uruchamiany jest tulejami, przez tak zwane elementy krzywkowe z dwoma różnymi profilami. W momencie gdy elektromechaniczny nastawnik z trzpieniem przesunie je na wałkach rozrządu, nad zaworami dolotowymi i wylotowymi znajdą się tak zwane „profile zerowe wzniosu”. Skutkuje to zamknięciem sprężyn zaworowych i dezaktywacje wtrysku. W 1 i 4 cylindrze, które pozostają aktywne, wzrasta sprawność, ponieważ ich optymalne punkty pracy przesuwają się w kierunku wyższych obciążeń.

Zobacz też: Dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna Powershift

W momencie gdy kierowca wciśnie pedał gazu i obciążenie stanie się większe, tuleje wracają na swoją „zwyczajowe” pozycję, zaś dezaktywowane cylindry są ponownie włączane do pracy. Procesy przełączania trwają od 13 do 36 milisekund, w zależności od prędkości obrotowej. Ingerencje we wtrysk i przepustnice wygładzają ewentualne szarpnięcia.  Aktywacja i dezaktywacja cylindrów jest więc dla kierowcy i pasażerów w zasadzie niewyczuwalna. Tego, czy silnik pracuje aktualnie na dwóch, czy na czterech cylindrach, możemy się dowiedzieć jedynie ze wskazań w komputerze pokładowym. Wysoka kultura pracy silnika, zarówno na czterech, jak i na dwóch cylindrach, jest efektem modyfikacji łożysk silnika, dwumasowego koła zamachowego oraz układu wydechowego.

szukaj

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionmfilipinkaja_jagienka
dukeaeccGarionmfilipinkaja_jagienka
Dołącz do naszego grona